Co należy zrobić po upadku? To co robią dzieci: PODNIEŚĆ SIĘ
sobota, 07 kwietnia 2018

Przyśpiewka z hali sportowej na meczach siatkówki pasuje do sytuacji. Odpowiadając na setki pytań o to, jak jest, mówię, że raczej dobrze, odpukać spokój, nic się nie dzieje. Jeśli pytający jest zainteresowany pociągnięciem tematu, dodaję, że od 26 maja 2017 jest - poza (jednym co wyszedł, i drugim co się złamał) prętami - bezboleśnie, co jest samo w sobie niezwykłe. Do tego rezonans niecałe 3 tygodnie temu pokazał, że jest w porządku, więc czym się martwić?

IMG_20180329_180926_524
Jednak jest tak, że wszystko to co się działo do tej pory
nie pozwala zapomnieć, że w gruncie rzeczy Hania siedzi na składzie dynamitu, do którego lont jest cały czas podpalony, ale nie wiadomo gdzie się tli i czy sam zgaśnie, czy nagle pieprznie. Być może napiszę teraz coś idiotycznego, ale tak po prostu jest, że zeszła pierwsza połowa roku, kiedy Hania była w szpitalu przez 150 dni w ciągu 6 miesięcy, przyzwyczaiła do ciosów. Czułem się jak bokser, który w ostatniej rundzie walki, po zainkasowaniu setek ciosów, kolejnych już nie czuje, tylko z obłym ciałem daje się okładać i poddaje masakrze nim nastąpi nieunikniony upadek na deski. O tym co czuła Hania, ile bólu, cierpienia, strachu ją to kosztowało - nawet nie umiem sobie wyobrazić. Jak to zniosła - też nie.
Teraz, kiedy tak długo jest już spokojnie, każdy sygnał o nawet najdrobniejszej anomalii, stresuje bardziej.

Wczoraj spięły jej się palce u obu dłoni, na dłużej niż 2-3 sekundy. Dotychczas zdarzało się, raz to w jednej, raz w drugiej dłoni, nagły skurcz palca lub dwóch, np. podczas krojenia marchewki, podciągania na łóżku etc. Wczoraj po jakiś pracach plastyczno-modelarskich spięły jej się na dłużej. Mówiła mi wieczorem z przejęciem: "Jeszcze na tak długo nigdy się nie przygięły, aż bolało mnie ścięgno pod dłonią". Dziś powtórzyło się na króciutko, na jedną chwilkę, jeden palec, bez bólu. Plecy nie bolą, głowa też nie, rezonans przecież wypadł OK, nie wymiotuje, więc może to nic takiego - tłumaczę sobie. Ale jakiś niepokój jest. Może to zaburzenie elektrolitów czy czegoś tam, może niedobór magnezu, może jakieś zapalenie nerwu/ścięgna. Może. A może jednak to ucisk od pokrzywionego chorobą kręgosłupa w odcinku szyjnym?

DSC_01441
Za 10 dni Hania i tak wyląduje w szpitalu
na wydłużenie pręta, ale jej kręgosłup jest teraz numerem jeden. Brak mięśni na plecach po cholernym zeszłym roku, unieruchomienie na wózku, brak apetytu, wyjęcie jednego pręta - wszystko to powoduje, że kręgosłup ma przerąbane. Trzeba interweniować. Przy okazji wydłużania pręta mamy o tym rozmawiać. O wielkiej operacji kręgosłupa, o stabilizację kręgów jeden do drugiego a nie prętami, o prostowaniu. Ma to się dziać - jeśli wszystko inne będzie OK - pod koniec sierpnia. Czy do tego momentu wytrzyma? Czy da radę trzymać się prosto mimo braku sił i ograniczeń? Czy palce dają znać, że coś się dzieje, czy tylko straszą i wystarczą mag-misie? Zobaczymy w szpitalu. 

Ale na razie jest dobrze, jest dobrze, jest dobrze. Tylko raz niemocno uderzyło, ale to nic.

*****************************************************************************************************************

A MOŻE PRZEKAŻECIE SWÓJ 1% HANI? BARDZO PROSZĘ

W formularzu PIT wpiszcie numer KRS 0000037904
W rubryce „Informacje uzupełniające - cel szczegółowy 1%”
podajcie proszę: 18757 Raj Hanna

Jeśli już się rozliczyliście a i tak chcecie nam pomóc - będę szczęśliwy i wdzięczny:

Numer konta Hani:
13 1140 2017 0000 4702 0379 7818

Fundacja Dzieciom Zdążyć z Pomocą nie daje nam możliwości korzystania z pieniędzy przed ich wydaniem. A nie zawsze starcza, żeby założyć i potem czekać na zwrot kilka tygodni. Rozumiem, że jest to zabezpieczenie przed nieuczciwymi osobami, którzy żerują na cierpieniu dzieci. Jeśli uznacie, że jestem dość uczciwy, by nie oszukiwać córki, możecie wybrać, na które konto wysłać pomoc.

Numer konta fundacji Dzieciom Zdążyć z Pomocą:

Alior Bank S.A.
42 2490 0005 0000 4600 7549 3994
z dopiskiem: 18757 Raj Hanna - darowizna na pomoc i ochronę zdrowia.

BARDZO DZIĘKUJĘ