Co należy zrobić po upadku? To co robią dzieci: PODNIEŚĆ SIĘ
czwartek, 31 maja 2018

Nie wiadomo kiedy i nie wiadomo jak. Hania na pytanie od kiedy to widzi, mówi, że trudno powiedzieć. A raczej nie widzi, patrząc w dół, w jednym oczku, ma plamkę. Najpierw w tzw. rejonie, a potem w specjalistycznej poradni CZD przy okazji operacji kręgosłupa, Hania się przebadała. I wyszło, że ma uszkodzenie siatkówki, gdzieś tam padł nawet wyraz "martwica".

33830484_1592565610852266_7804279090948603904_nFot. Po dwukrotnym zakropelkowaniu i znieczuleniu źrenice są najpiękniejsze.

Miesiąc po powrocie do domu pojechaliśmy znów na konsultację. Poznaliśmy nowe nazwy badań, np. OCT czyli taka tomografia oka, jakieś zdjęcia, nowe sprzęty, które robią cuda w kolorze. Za każdym razem spotykamy się z dużym zaangażowaniem lekarzy, którzy wykonując kolejne badania starają się dociec przyczyny i charakteru uszkodzenia. W środę pani doktor powiedziała, że wygląda to na jakieś stare, zabliźnione już uszkodzenie, które nie zmieniło się od ostatniego badania, czyli przez miesiąc. To dobra wiadomość. Za miesiąc sprawdzimy ponownie. Jest też pomysł (dla Hanuty niezbyt ciekawy) położenia się na oddział okulistyki w CZD i zrobienia jakiegoś badania z kontrastem wpuszczonym przez port. domyślacie się jak na szpital z niespodziewanego powodu zareagowała ikonka starsza. Jeśli będzie konieczne, może uda się to zrobić w "trybie poradniowym". I tak pod koniec czerwca musimy przepłukać port na wakacje.

Nie wiadomo od czego ta plamka. Tata - tzn. ja - tez ma plamkę, ale to jest tzw. męt, kawałek ciała szklistego czy jak to się tam w oku zwie, które oderwało się i upadło na dno oka wpadając w pole widzenia (uprzedzam, że nie wiem, czy teraz nie pisze jakiś bredni, ale faktem jest, że widzę jak się przypatrzę mały czarny okruszek w prawym oku - od dawna mi to nie przeszkadza). Podejrzenia padają oczywiście na pierwszą połowę zeszłego roku i straszne rzeczy, które się wtedy działy z napadami, utratami przytomności, operacjami głowy, womitami. Możliwe, że ucisk w jej główce to spowodował. Chemia raczej nie, wykluczyła to nasza pani doktor. Nie wiadomo, trzeba obserwować.

Zatem będziemy jeszcze pewnie nie raz w tym jednym z najbardziej niezwykłych miejsc CZD. Jest ich kilka co najmniej, rozsianych na różnych kondygnacjach, blokach i budynkach. To takie korytarze łączniki między głównymi ciągami. Akurat poradnia okulistyki łączy korytarz niedaleko izby przyjęć z korytarzem, którym można się przedostać do rezonansu, czy w kierunku bloku operacyjnego (nie to piętro). Niezwykłość tych miejsc polega na tym, że miedzy godz. 8 a pewnie 15 jest tam jak w autobusie w godzinach szczytu, tyle że bez klimy i bez okien. Pacjenci, gabinety, pokrzykujący asystenci lekarzy, ciągłe przechodzenie z drzwi do drzwi z papierami. Ale po 15 wszystko zamiera i panuje cisza. Znów jakimś cudem taśmociąg potrzebujących pomocy i tą pomoc im dających nigdzie nie nawalił. Cud.

******************************************************************************************************************

Dziękuje wszystkim bardzo mocno za przekazanie Hani 1%. Jeśli nadal chcecie Hani pomagać - będę szczęśliwy i wdzięczny:

Numer konta Hani:
13 1140 2017 0000 4702 0379 7818

Fundacja Dzieciom Zdążyć z Pomocą nie daje nam możliwości korzystania z pieniędzy przed ich wydaniem. A nie zawsze starcza, żeby założyć i potem czekać na zwrot kilka tygodni. Rozumiem, że jest to zabezpieczenie przed nieuczciwymi osobami, którzy żerują na cierpieniu dzieci. Jeśli uznacie, że jestem dość uczciwy, by nie oszukiwać córki, możecie wybrać, na które konto wysłać pomoc.

Numer konta fundacji Dzieciom Zdążyć z Pomocą:

Alior Bank S.A.
42 2490 0005 0000 4600 7549 3994
z dopiskiem: 18757 Raj Hanna - darowizna na pomoc i ochronę zdrowia.
21:09, bartosz.raj , Poważnie
Link Komentarze (2) »
piątek, 18 maja 2018

I tą wywrotową myślą zaskoczyła mnie, dumnego pracownika najlepszego internetowego serwisu sportowego w Polsce, ikonka młodsza podczas powrotu któregoś wieczora z kolejnego białego nabożeństwa w kościele. Dorwała się mianowicie do prasy darmowej i lokalnej, gdzie przykuł jej uwagę (brawo redaktor!) tytuł artykułu na pierwszej stronie "Plac zabaw z horroru" i rozbawił podpis pod zdjęciem (brawo redaktor!), który głosił, że piaskownica zamieniła się w ogródek.

Pomijając nabicie tekstu słowami nudnymi typu przetarg i konserwacja Maja dowiedziała się z niego o co chodzi i mnie, prowadzącego w tym czasie samochód, uświadomiła. Ponadto bardzo szybko odkryła, dlaczego gazety w tej postaci szans już nie mają, bo kiedy artykuł okazało się, że rozlewa się na stronę trzecią, to przełożenie stron w aucie okazało się beznadziejnym zadaniem, co Maja skwitowała: Powinny być szyte. Albo być na tablecie.

Nie jest to wpis na blogu o charakterze fundamentalnym, ale jako człowiek związany z mediami od blisko 20 lat, który zaczynał pracę w prasie, kontynuował w prasie, rozwijał w jeszcze jednej prasie, by wreszcie trafić do internetu i tam pozostać z satysfakcją przez równe 10 lat, nie mogłem odmówić sobie tej zarazem lakonicznej, jak i trafnej definicji: To co czytasz, ma być ciekawe. Na tyle ciekawe, by przekładać czytanie nad mycie się w wannie. A to już dobitny dowód na przekazane przeze mnie geny.

DSC_00841
PS. Moja starsza ikonka wraca właśnie z zielonej szkoły, po udanej towarzysko i wydarzeniowo oraz nieudanej pogodowo wycieczce. wreszcie dziś będę spał spokojnie.

******************************************************************************************************************

Dziękuje wszystkim bardzo mocno za przekazanie Hani 1%. Jeśli nadal chcecie Hani pomagać - będę szczęśliwy i wdzięczny:

Numer konta Hani:
13 1140 2017 0000 4702 0379 7818

Fundacja Dzieciom Zdążyć z Pomocą nie daje nam możliwości korzystania z pieniędzy przed ich wydaniem. A nie zawsze starcza, żeby założyć i potem czekać na zwrot kilka tygodni. Rozumiem, że jest to zabezpieczenie przed nieuczciwymi osobami, którzy żerują na cierpieniu dzieci. Jeśli uznacie, że jestem dość uczciwy, by nie oszukiwać córki, możecie wybrać, na które konto wysłać pomoc.

Numer konta fundacji Dzieciom Zdążyć z Pomocą:

Alior Bank S.A.
42 2490 0005 0000 4600 7549 3994
z dopiskiem: 18757 Raj Hanna - darowizna na pomoc i ochronę zdrowia.
14:07, bartosz.raj , Z pieluchy
Link Komentarze (1) »
środa, 16 maja 2018

Równo rok temu wrzuciłem na pewien niedobry portal społecznościowy, z którego wszyscy niemal korzystają, a teraz nagle oburzają się, że wyświetla nam reklamy, takie oto zdjęcie, o czym zresztą ten serwis przypomniał mi sam:

DRHRYE
Jeszcze wtedy nie wiedziałem, że koniec - przynajmniej chwilowy - gigantycznych problemów jest bliski. Wstrzymana pół roku wcześniej chemioterapia zaczęła działać a 26 maja Hanuta wyszła ze szpitala po kolejnej operacji wymiany zastawki w główce. I to, po kilku miesiącach walki i nerwów, najokropniejszego pół roku w historii, wreszcie zadziałało pozytywnie. Od tamtej pory wraca do CZD "tylko" na operacje kręgosłupa. Phi... złamany pręt, wychodzący pręt, za krótki pręt. Pikuś.
Dziś Hania (i Maja) wygląda tak:

IMG_20180505_115023_095
I kolejny rezonans pokazał, że ani śmieć się nie rozłazi
(wręcz przeciwnie), ani jamy w kręgosłupie odpowiedzialne za bezruch nóżek - nie pojawiły się, skutecznie pompowane przez zastawkę i dren w kręgosłupie. Następny rezonans dopiero pod koniec sierpnia i na początku września wielka operacja kręgosłupa. Ten rok siedzenia na tykającej bombie, która jednak nie eksplodowała, jest zapisem jej i lekarzy ogromnego sukcesu. A nagrodą zań, to gdzie jest teraz - na zielonej szkole ze swoją klasą. Całe 5 dni. Rok temu stanowczo zaprzeczyłbym możliwości, że tam pojedzie. Niewyobrażalne to było. Nadal trochę jest. Nie dzwoni do ojca, bawi się z rówieśnikami, na równi niemal bierze udział we wszystkich atrakcjach, poznaje przekleństwa i imprezuje. Moc!

My w tym czasie a Mają uduchawiamy się podczas białego tygodnia. Moja ikonka młodsza wyglądała na Komunii pięknie. Teraz nie ma czasu poszaleć na nowym rowerze, bo po szkole gnamy do domu, wcinamy coś na szybko i gnamy z powrotem do kościoła. Niby jest cały tydzień ze mną, ale widzę jej jakby niewiele więcej niż zazwyczaj, tyle co rano przed szkoła i najczęściej w samochodzie w drodze gdzieś. Przy okazji obu tych kolorowych tygodni - zielonego Hani i białego Mai dociera do mnie coraz intensywniej jakie one są już duże. Starsza kompletuje kosmetyczkę, potrzebuje perfum, młodsza dba o każdy szczegół ubioru, nie pozwala rano zmusić się do ubrania dłuższych spodni, bo "nie pasują do sweterka".

32313942_1576339555808205_3676535552049414144_n
Muszę nauczyć się instrukcji obsługi nastolatek.

 ******************************************************************************************************************

Dziękuje wszystkim bardzo mocno za przekazanie Hani 1%. Jeśli nadal chcecie Hani pomagać - będę szczęśliwy i wdzięczny:

Numer konta Hani:
13 1140 2017 0000 4702 0379 7818

Fundacja Dzieciom Zdążyć z Pomocą nie daje nam możliwości korzystania z pieniędzy przed ich wydaniem. A nie zawsze starcza, żeby założyć i potem czekać na zwrot kilka tygodni. Rozumiem, że jest to zabezpieczenie przed nieuczciwymi osobami, którzy żerują na cierpieniu dzieci. Jeśli uznacie, że jestem dość uczciwy, by nie oszukiwać córki, możecie wybrać, na które konto wysłać pomoc.

Numer konta fundacji Dzieciom Zdążyć z Pomocą:

Alior Bank S.A.
42 2490 0005 0000 4600 7549 3994
z dopiskiem: 18757 Raj Hanna - darowizna na pomoc i ochronę zdrowia.
14:06, bartosz.raj
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 08 maja 2018

Kochani! Inaczej tego wpisu zacząć się nie da. Moi redakcyjni koledzy zakrzyknęliby nawet: Najlepsi! Jesteście najlepsi! Wraz z datą moich kolejnych nieistotnych urodzin minął też termin rozliczania się pit-owego a wraz z nim przekazywania 1% swoich podatków. Jak co roku decydowaliście się wpisać tam KRS i dane Hani, przekazując pieniądze na konto Fundacji Zdążyć z Pomocą, gdzie moja ikonka od 6 lat ma swój "bank na najważniejsze potrzeby". Wiem, bo dopytywaliście o numerek i dane.

Ilu z Was i na jaką sumę w sumie zdecydowało się przekazać Hani 1% - tego nie wiem. Bo Fundacja rozlicza te wpłaty dopiero późną jesienią. Wiem natomiast, że ile by tego nie było, ile by Wasz 1% nie wynosił - czy jest to kilkadziesiąt złotych czy kilka groszy - to jest to jedna z najpiękniejszych rzeczy jaka spotkała ją i mnie, jej pomagiera w chorobie, od koszmarnego 2012 roku, kiedy wszystko co złe się zaczęło. Chciałbym Wam każdemu z osobna mocno podziękować za każdy 1 PLN. Dzięki Wam znika gigantyczny problem braku pieniędzy na ratowanie jej życia i zdrowia. Dzięki tym pieniądzom Hania ma wygodny wózek, gorsety, ortezy, specjalne buty, rehabilitację - wszystko co może jej pomóc. Z serca i z głowy spadł dzięki Wam wielki ciężar, jakim była myśl: "A co jeśli się pogorszy i trzeba będzie kupić coś pilnie, nagle opłacić? Skąd na to wezmę?". Właśnie na koncie Fundacji leżą nietykalne środki, które można wydać wyłącznie na leczenie i ćwiczenia.

Nie umiem wyrazić Wam słowami wielkiej wdzięczności, mimo że wiele osób mówi mi, że jestem całkiem wygadany.

Często pisaliście do mnie, czy to na facebooku, czy w mailach, pytając o dane Hani do wypełnienia 1%, że nie ma za co, że to nic takiego, że cieszycie się, że możecie choć trochę pomóc, że przecież to łatwe. Ja dziękowałem wiedząc, że jest to za każdym razem wielki, piękny gest, który nie każdemu udaje się wykonać.
W ostatnich dniach Hanię spotkało też kilka smutnych spraw. Od operacji i przywleczonej znikąd ponoć niezaraźliwej, ale dokuczliwej choroby wirusowej, do uświadomienia, że nie wszyscy ludzie na jej drodze będą zawsze zwyczajnie fajni, przyjaźni, czy normalni.
Prababcia Hani, dziś pięknego już wieku, ustanowiła dla niej specjalny fundusz, który co miesiąc do 18-ego roku życia ikonki mojej miał dawać stałą sumę na konto Fundacji, czyli do wykorzystania wyłącznie na pomoc w leczeniu. Niestety, gdy starsza pani zaniemogła poważniej, i nie dopytuje już przez telefon czy wszystko w porządku, pieniądze dla Hani przestały płynąć. Zostały zatrzymane przez "najbliższą" osobę, która przejęła kontrolę nad kontem prababci. Więcej o tym pisać mi się nie chce, z obrzydzenia. Bardzo to smutne, trudno wytłumaczalne nawet dla tak mądrej dziewczynki.

Piszę o tym, żeby jeszcze mocniej podziękować Wam za pomoc. Obyście nigdy nie spotkali na swojej drodze osób, które wykorzystują słabość innych. I aby Hania zawsze spotykała takich przyjaciół, jak Wy. Bardzo, bardzo dziękujemy!

DSC_0174

Fot. 20 kwietnia, Centrum Zdrowia Dziecka, V piętro, neurochirurgia, windy medyczne. Hania jakieś 27 minut przed uśpieniem do 26. operacji. Pod głową wierna towarzyszka od 2012 r. na każdym zabiegu, jedyny świadek (poza lekarzami) tego co się dzieje na sali operacyjnej. W dłoniach najlepszy sprzęt do odstresowania, tłoczący prosto do uszów głupawkę z youtube'a.
*****************************************************************************************************************

Jeśli nadal chcecie Hani pomagać - będę szczęśliwy i wdzięczny:

Numer konta Hani:
13 1140 2017 0000 4702 0379 7818

Fundacja Dzieciom Zdążyć z Pomocą nie daje nam możliwości korzystania z pieniędzy przed ich wydaniem. A nie zawsze starcza, żeby założyć i potem czekać na zwrot kilka tygodni. Rozumiem, że jest to zabezpieczenie przed nieuczciwymi osobami, którzy żerują na cierpieniu dzieci. Jeśli uznacie, że jestem dość uczciwy, by nie oszukiwać córki, możecie wybrać, na które konto wysłać pomoc.

Numer konta fundacji Dzieciom Zdążyć z Pomocą:

Alior Bank S.A.
42 2490 0005 0000 4600 7549 3994
z dopiskiem: 18757 Raj Hanna - darowizna na pomoc i ochronę zdrowia.