Co należy zrobić po upadku? To co robią dzieci: PODNIEŚĆ SIĘ
Blog > Komentarze do wpisu

Do domu. Kręgosłup na monitoringu

I już. Pięć dni, zgodnie z zasadniczym schematem: pierwszego przyjęcie, drugiego cięcie, w sobotę spanie, w niedzielę siadanie, piątego świetlicowanie i dom. Po bolesnym weekendzie nagle plecy przestały boleć, wenflon odleciał, port się uwolnił, humor wrócił. Miało być minimum trzy tygodnie po wielkiej operacji, było coś, co do niej ma przygotować i pozwolić zebrać dane. Za trzy miesiące będzie RTG, który pokaże, czy kręgosłup się wykrzywia bardziej i jak. Wtedy mają zostać podjęte decyzje, co dalej robimy. Z konsultacjami neuro i onkologicznymi.

20180907_161758
Pomijając, co pominięte być nie może, Hania pierwszy raz od 2012 roku
nie jest niczym zabezpieczona. W tym sensie, że po gigantycznej operacji częściowego usuwania gnoja z rdzenia i rozebraniu połowy długości kręgosłupa na części pierwsze, dostała najpierw gorset, potem jeden, a później jeszcze drugi tytanowy pręt stabilizujący rozkręcony kręgosłup. Dziś po prawie sześciu latach nie ma nic. Czy i jak szkielet sobie z tym poradzi? Ogromna jej odpowiedzialność i obowiązek, by w każdej minucie dbać o prostotę ciała, co jest bardzo trudne przy różnych ograniczeniach. Stąd też mój niepokój, co będzie.

Dziś jednak do domu, odespać zarwane noce szpitalne, choć tym razem jej sen był i tak w miarę ciągły i spokojny. Jednak zawsze to sala chorych, podawanie w nocy leków, ojciec kręcący się z boku na skrzypiącym łóżku, krzyki i wołania z innych sal. Jedzie odpoczywać, dochodzić do siebie, malować, lepić, czytać, oglądać. Szykować się na powrót do szkoły, czy też powrotu szkoły do jej domu. 

Niezmiennie, bez względu na to czy operacja i pobyt w szpitalu trwa 5 dni czy 5 tygodni, dziękujemy Wam za wsparcie, kciuki i dobre słowo. Hani to bardzo zawsze pomaga i wywołuje nawet w najokropniejszych chwilach uśmiech. Przyjaciołom i opiekunom na oddziale - dziękuję!

******************************************************************************************************************
Bardzo mocno dziękuję wszystkim za przekazanie Hani 1%. Jeśli nadal chcecie Hani pomagać - będę szczęśliwy i wdzięczny:

Numer konta Hani:
13 1140 2017 0000 4702 0379 7818

Fundacja Dzieciom Zdążyć z Pomocą nie daje nam możliwości korzystania z pieniędzy przed ich wydaniem. A nie zawsze starcza, żeby założyć i potem czekać na zwrot kilka tygodni. Rozumiem, że jest to zabezpieczenie przed nieuczciwymi osobami, którzy żerują na cierpieniu dzieci. Jeśli uznacie, że jestem dość uczciwy, by nie oszukiwać córki, możecie wybrać, na które konto wysłać pomoc.

Numer konta fundacji Dzieciom Zdążyć z Pomocą:

Alior Bank S.A.
42 2490 0005 0000 4600 7549 3994
z dopiskiem: 18757 Raj Hanna - darowizna na pomoc i ochronę zdrowia.
wtorek, 11 września 2018, bartosz.raj

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2018/09/11 21:12:15
Nic innego nie potrafie napisac jak tylko:Trzymcie sie:)))))))
-
Gość: Ania, 194.165.48.*
2018/09/12 10:05:45
To wielka radość widzieć piękną Hanusię uśmiechniętą, mam nadzieję i wiem, że będzie coraz lepiej, pozdrawiam serdecznie z życzeniami zdrowia i wszelkiej pomyślności.
-
Gość: , 193.41.231.*
2018/09/12 15:10:13
Haniu trzymaj się mocno wszystkiego dobrego , Jadzia
-
Gość: monika, *.cnet.gawex.pl
2018/09/12 23:25:04
Bedzie dobrze.Musi być!!Hania fajna babka z Ciebie rosnie!!
-
Gość: Olga, *.play-internet.pl
2018/09/12 23:50:19
Hanutko- brawo!!!! Dzielna , sliczna dziewczyno!!! Jakie ty masz oczy!!!!!!! Oj tata, nie jeden w tych oczach się utopi Sciskam Was mocno!!!!!
-
Gość: Mo, *.dynamic.chello.pl
2018/09/14 13:15:02
Haniu, trzymaj się dzielnie i prosto. :-)
Trzymam kciuki.
-
Gość: NATALCIA, *.ip4.feromedia.eu
2018/09/14 23:50:51
dzielna dziewczyna
-
Gość: jola, *.centertel.pl
2018/09/15 23:26:04
Dopiero dziś przeczytałam trzy ostatnie wpisy. Ile różnych emocji! A stały punkt programu to ta jak zwykle uśmiechnięta, śliczna buźka Hani. Będzie dobrze, będzie lepiej, musi być.
Sytuacją szkolną jestem bardzo wkurzona. Nie ma tam jakiegoś psychologa, żeby to pomógł naprawić? Bo taki stan rzeczy trwać tak sobie nie może.
I muszę powiedzieć coś jeszcze - jeśli nastoletnia dzieciarnia tak sobie z Hanią pogrywa, to trzeba patrzeć szerzej, bo może być tak, że wcale nie uważają jej za inną czy nielubianą.
Dzieci bywają w ten sposób okrutne, gdy nie mogą doskoczyć do pewnego poziomu, a założę się, że Hania przerasta rówieśników mentalnie. To drażni bardziej niż niemoc i słabość i wyzwala często właśnie takie reakcje. Wiem, mało to pocieszające, ale tym bardziej nie można zostawiać sprawy bez wyjaśnienia. Wszystkiego dobrego!
-
2018/09/16 16:16:57
Życzę Hani jak najlepiej i trzymam kciuki.
-
Gość: , *.centertel.pl
2018/09/17 11:14:36
Haniu, czytam bloga od początku jego powstania... Długo mnie tutaj nie było, nie wiedziałam co się dzieje, a teraz widzę że wszystko idzie ku dobremu, oby dalej do brzegu!!!! Jesteś bardzo dzielna i wzorem dla innych!!!
-
2018/09/17 14:23:54
Trzymam kciuki !