Co należy zrobić po upadku? To co robią dzieci: PODNIEŚĆ SIĘ
Blog > Komentarze do wpisu

Po dodatkowych atrakcjach wróciła do domu

Przestraszyłem ponoć jednym ze zdań, że w CZD wydarzyło się coś złego i dlatego zostaliśmy w szpitalu dłużej. Zatem prostując: Hania jest już w domu, operacja wydaje się, że się udała i nie będzie nieść ze sobą żadnych dodatkowych komplikacji. Zdejmowanie szwów zaplanowane jest na 2 maja. Ale faktycznie mogła wyjść z przybytku uzdrawiającego wcześniej, gdyby nie zlecone badania. Po kolei.

Jeszcze w czwartek przed operacją, ale już po zakłuciu w port, zauważyłem, że jej lewa ręka, ta bliżej portu, opuchła widocznie między ramieniem a łokciem. Zwaliłem to na fakt, że Hania po zakłuciu jest bardzo ostrożna, wręcz przewrażliwiona i ręką mniej rusza. Kiedy w sobotę, już po operacji, ręka wciąż wydawała mi się grubsza, powiedziałem o tym lekarzowi. Szybkie badania i wywiad pozwolił się uspokoić na tyle, że to żadna zakrzepica ani nic takiego, bo ręka jest ciepła, tętno jest, nie sinieje. Ale na wszelki lekarz zlecił badanie USG Dopplera. Było w nocy z soboty na niedzielę, potem jeszcze przed godz. 2 pojawił się chirurg, który potwierdził, że raczej nic się złego nie dzieje, ale zasugerował kolejne badania.

Potem zaczęły się dziać dziwne rzeczy i to szybko. Badania się nie odbyły, bo inny lekarz wytłumaczył, że są zbyt inwazyjne, za to nagle weszła pani ze strzykawką, i dawaj że w brzuch dostanie na wszelki wypadek lek przeciwzakrzepowy. Ryk Hani rozniósł się po wszystkich piętrach i zmusił lekarza (jeszcze innego) do rezygnacji z tego pomysłu. Napisać, że triumfowała, to nic nie napisać. Miała czekać na badanie w środę. Powtórzony Doppler nie pokazał nic nieprawidłowego. Żyły są, krew płynie. Do domu. Ręka trochę zmalała, ale widocznie wciąż jest inna. Pytanie, czy taka jej teraz uroda, czy może coś przegapiłem i była już grubsza wcześniej? Nie boli, ściska, więc zostawmy to na razie.

Wcześniej, jeszcze przed szpitalem, okulista w rejonie, stwierdziła, że Hania może mieć jakiś obrzęk w oku, na które skarży się, że słabiej poniżej pola widzenia w nim widzi. Ikonka mówiła o jakiejś plamce. Neurochirurdzy w CZD załatwili konsultację w poradni specjalistycznej, dzięki czemu nie musiała na wizytę czekać rok (nawet jeśli przesadzam, to nie za bardzo). Po badaniach wszelakimi nowoczesnymi sprzętami, niektórymi przywiezionymi przez WOŚP raptem 2 miesiące temu, wyszło, że Hania ma trwałe uszkodzenie siatkówki, w jednym miejscu, na zdjęciach widoczne jak coś jak blizna. Stwierdzenie od czego to się stało jest dziś niemożliwe, lekarz-okulista uznał, że możliwe są różne przyczyny, w tym toksykologiczna. Jak rozumiem - od chemioterapii. Czemu pojawiła się ponad rok od zaprzestania chemii - nie wiadomo. Może z tego samego powodu, dla którego leki chemiczne podawane Hani też zadziałały długo po zakończeniu terapii. Ma co miesiąc odwiedzać poradnię. Zobaczymy co się z tego wykluje.

DSC_01821

Tyle zła. Dobra więcej. Wróciła do szkoły, na ćwiczenia, na śpiew, planuje wyjazd na zieloną szkołę, weekend i wakacje. Dzięki za wsparcie podczas tej i wszystkich innych operacji oraz pobytów w szpitalu. Strasznie pomagacie.

*****************************************************************************************************************
TYLKO DO 30 KWIETNIA MOŻECIE PRZEKAZAĆ SWÓJ 1% HANI. BARDZO PROSZĘ

W formularzu PIT wpiszcie numer KRS 0000037904
W rubryce „Informacje uzupełniające - cel szczegółowy 1%”
podajcie proszę: 18757 Raj Hanna

Jeśli już się rozliczyliście a i tak chcecie nam pomóc - będę szczęśliwy i wdzięczny:

Numer konta Hani:
13 1140 2017 0000 4702 0379 7818

Fundacja Dzieciom Zdążyć z Pomocą nie daje nam możliwości korzystania z pieniędzy przed ich wydaniem. A nie zawsze starcza, żeby założyć i potem czekać na zwrot kilka tygodni. Rozumiem, że jest to zabezpieczenie przed nieuczciwymi osobami, którzy żerują na cierpieniu dzieci. Jeśli uznacie, że jestem dość uczciwy, by nie oszukiwać córki, możecie wybrać, na które konto wysłać pomoc.

Numer konta fundacji Dzieciom Zdążyć z Pomocą:

Alior Bank S.A.
42 2490 0005 0000 4600 7549 3994
z dopiskiem: 18757 Raj Hanna - darowizna na pomoc i ochronę zdrowia.

BARDZO DZIĘKUJĘ

piątek, 27 kwietnia 2018, bartosz.raj

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: yott, *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl
2018/04/27 18:47:59
Uff. Dziękujemy za notkę. Radosnej wiosny i uściski dla obu ikonek.
-
Gość: Justyna, *.25.131.176.static.3s.pl
2018/05/02 10:54:53
Panie Bartoszu, jak ja się cieszę że Pan pisze, informuje co się u Was dzieje. Od lat śledzę historię Hani, od lat niezmiennie kibicuję. Trochę zaniepokoily mnie informacje o ręce i oku, mam nadzieję że wszystko to minie. Panie Bartku, mam pytanie odnośnie szkoły Hani. Pamiętam że (chyba jesienią) pisał Pan o tym że zgodnie z jakąś nową ustawą Hania i inne dzieci niepełnosprawne nie będą mogły chodzić do szkoły tylko uczyć się w domu a tymczasem co jakiś czas pojawiają się wpisy o tym że Hania do szkoły jednak chodzi. Jak Pan rozwiązał tą kwestię?
-
Gość: Joanna, *.4-2.cable.virginm.net
2018/05/03 20:10:40
Panie Bartku.
Kibicuje Wam juz od jakiegos czasu i dlatego, jak podali u nas ( UK) wiadomosc o specjalnych szynach kregoslupa, od razu pomyslalam o Hani. Przesylam link do szpitala St George's. Szyny wszczepia sie raz, a pozniejsze wydluzanie odbywa sie za pomoca specjalnego urzadzenia, juz bez ingerencji chirurgicznej. Moze to Pana zainteresuje.
www.stgeorges.nhs.uk/newsitem/magnetic-controlled-growth-rods-used-in-scoliosis-spinal-surgery-at-st-georges-for-the-first-time/
Pozdrawiam serdecznie i przepraszam za brak polskich znakow.
Joanna
-
2018/05/08 19:54:51
@Justyna - to po prostu zależy od przychylnego nastawienia szkoły, jej dyrekcji i nauczycieli, którzy w przypadku Hani są bardzo elastyczni. Od niektórych odstaje wycisk w domu, od kolejnych w specjalnych wynajętych salach pedagogicznych, jeszcze inni pozwalają w udziale w lekcjach, wiele tez zależy od tego ile na tych lekcjach się pisze, bo po latach szpitali nie nadąża za rówieśnikami ze wszystkim. Ludzie, nie polityka decydują, czy może być normalnie.
@Joanna - dziękuję za linka, znamy te nowości, w przypadku Hani jednak nie są one na dziś możliwe do zastosowania, ze względu na rozległy i skomplikowany charakter choroby
pozdrawiam!
-
Gość: Justyna, *.25.131.176.static.3s.pl
2018/05/11 07:12:16
Bartku, dziękuję za odpowiedź. Pytałam w imieniu znajomych, rodzicow niepełnosprawnej corki, którzy mają problem ze szkoła. Prosze wybaczyć to per Ty, ale Ty sam w swojej odpowiedzi tak się do mnie zwrociles więc poczułam się osmielona. :-)
-
2018/05/15 13:42:02
Pozdrawiam i caluje Hanute. Nieustajace kciuki i....milych , spokojnych wakacji!
-
Gość: Ania_usa, *.dhcp.nwtw.ct.charter.com
2018/05/15 13:43:56
Pozdrawiam i caluje Hanusie! Mam nadzieje ze bedziecie miec spokojne wakacje!