"Co należy zrobić po upadku? To co robią dzieci: PODNIEŚĆ SIĘ"
Blog > Komentarze do wpisu

Minęła doba. Hania szuka szczytu formy

Nie lubię, choć przesądny raczej nie jestem, pisać, że jest dobrze, ale inaczej się nie da. Hania wygląda jak milion dolarów raptem dobę po operacji. Mimo, że nie może jeszcze siadać, na buzi prezentuje się bardzo ładnie, czuje się dobrze, nie wymiotuje, wciąż ma apetyt (sterydy jeszcze lecą, ale mamy z nich powoli schodzić), a rana - jak na moje oczekiwania całkiem mała - nie boli i główka lata na lewo i prawo aż miło. I działają ręce.

DSC_0345Fot. godz. 17.05. Równo dobę po zakończeniu operacji.

Operacja się zatem udała. Dren został włożony tuż pod szyją z tyłu nad plecami, ale sięga w górę do najdalszych jam przy pniu mózgu. Rurka jest nie tylko dłuższa, co umożliwia pompowanie z jam dotąd niedostępnych, ale też specjalna, na silnie zabiałczone płyny. Niby nie powinna się zatykać, ale ten poprzedni dren, wyjęty już, oczywiście okazał się być zapchany. Kłopoty z zastawką, z wydrenowaniem główki i przy okazji wydrenowaniem jam ze stycznia tego roku skutecznie zamuliły obraz. Tak to już jest, że system wielu naczyń połączonych sprawia problemy. I np. teraz nie wiadomo jak zareaguje głowa na fakt, że jest już działający dren. Hania wciąż ma pompować zastawkę ("nie zaszkodzi, a może pomóc"). Niezwykły i skomplikowany jest układ nerwowy człowieka.
Tak, zarówno to, że po wymianie zastawki napełnią się jamy, jak i to, że teraz jamy nie znikają, bo zapchał się dren udało mi się przewidzieć. Ale cóż z tego? Jakbym mógł cofnąć czas zamiast na ochronę środowiska poszedłbym na medycynę i zrobił specjalizację neurochirurgia. Co za pech, co za nieodpowiedzialne z mojej strony zachowanie!

Co teraz? Jak to zwykle po zabiegu czekamy. Liczę, że Hania nie poczuje się gorzej i wróci do domu za kilka dni. Że ryzyko odłączenia rączek na razie minęło. Że poprawiać się będzie jej ogólny stan i nóżki przy okazji. Że będzie na tyle w formie, żeby za miesiąc-dwa spróbować zrobić coś z prętami stabilizującymi kręgosłup i po raz kolejny zasugerować lekarzom drenowanie także dołu pleców, jeśli będzie można/konieczność. Rehabilitować, ćwiczyć ręce, także klockami lego, tenisem, czy sadzeniem kwiatków - obojętnie. I pojechać wreszcie nad morze.

PS 1. Maja pojechała dziś na całodniową wycieczkę klasową. Wstała o 5 rano, wyszykowała się, zasiadła przy oknie autokaru i machała, całowała, przesyłała serduszka jakby na rok wyjeżdżała. Przeżycie.

**********************************************************************************************************

DRODZY PRZYJACIELE!

Po wielu miesiącach zastanawiania się i dylematów, postanowiłem udostępnić w tym miejscu również konto prywatne. Jeśli chcecie nam pomóc i ufacie, że podarowane pieniądze trafią do Hani, proszę skorzystajcie z tego numeru rachunku (z dopiskiem "dla Hani"):

13 1140 2017 0000 4702 0379 7818

Powód jest prozaiczny: Fundacja dzieciom Zdążyć z Pomocą nie daje pieniędzy przed ich wydaniem. Rozliczenia bezpośrednio z kontrahentami (np. dostawcą wózka inwalidzkiego) zdarzają się rzadko. Nie zawsze starcza, żeby założyć kilkaset czy kilka tysięcy złotych na jakiś cel. I potem czekać na zwrot. Ten proces zresztą też trwa strasznie długo - ostatnio dostaliśmy zwrot z konta Fundacji za wydatki poniesione i wysłane do refundacji w styczniu.
Na leki wydajemy blisko 1000 PLN miesięcznie, koszty dojazdu do szpitala (a Hania była w nim w samym tylko 2017 r. blisko 100 dni już) tę sumę co najmniej podwajają. Czasem normalnie nie starcza.

Rozumiem, że jest to zabezpieczenie przed nieuczciwymi osobami, którzy żerują na cierpieniu dzieci. Jeśli jednak uznacie, że jestem dość uczciwy, by nie oszukiwać własnej córki możecie wybrać na które konto wysłać pomoc.

Jednocześnie bardzo dziękuję za przekazanie 1 % dla Hani w tym i poprzednich latach oraz wszystkie wpłaty na konto Fundacji. Kwota tam zbierana na pewno pomoże Hani w wielkich zakupach i być może kiedyś da szansę na nowatorską, nierefundowaną operację.

Jeśli nadal chcecie nam pomóc w ten sposób - będę szczęśliwy i wdzięczny (subkonto Fundacji):

61 1060 0076 0000 3310 0018 2660

z dopiskiem: 18757 Raj Hanna - darowizna na pomoc i ochronę zdrowia.

Jeszcze raz bardzo wszystkim dziękuję.

Bartek

czwartek, 18 maja 2017, bartosz.raj

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: jola, *.centertel.pl
2017/05/18 22:19:09
Piękna bez śladu zmęczenia. I nie jest to tani komplement. ;)
Trzymaj się Haniu!
-
Gość: Justyna, *.25.131.176.static.3s.pl
2017/05/18 23:44:19
Dzięki Bogu że już po wszystkim. To czekanie mnie wykończy. :-)
Oczywiście nerwy "czytelnikow" Pana bloga to nic w porównaniu z tym co Pan, mama Hani i cała rodzina przeżywa, ale my też się denerwujemy, przeżywamy. Na zdjęciu widać że jest Pan zmęczony ale szczęśliwy. Oby jak najwięcej takich chwil. Co do konta prywatnego to myślę że dobrze Pan zrobił, Panie Bartoszu. Może niektórzy pomyślą "a mnie nie stać na pomaganie". Ale nie zdają sobie sprawy jak wielką moc ma nawet przyslowiowa złotówka, jeśli zostanie wysłana przez wiele osób. Czytelnicy Panu ufają, na wódkę Pan nie wyda, kupi Pan to co trzeba. Niech to będzie nawet czekolada czy bluzka z ulubioną bohaterką- nieważne - Pan wie co wywoła uśmiech na Hani buzce. Marzenia dzieci, zwłaszcza tych chorych, trzeba spełniać. P.s. W tym miesiącu ciężko u nas z kasą, a do wypłaty jeszcze daleko, ale po pierwszym przeleję parę złotych. Pozdrawiam gorąco.
-
Gość: Justyna, *.25.131.176.static.3s.pl
2017/05/18 23:49:31
Zapomniałam napisać że nie wiedziałam że Fundacja tak długo nie zwraca wydatków. Myślałam że pieniądze które podarowalismy Wam w ramach 1% są już do Waszej dyspozycji.
-
Gość: olga, *.play-internet.pl
2017/05/19 00:03:56
Hahaha!!!!!! Wiedziałam! !!!!! Tak się cieszę Hanutko....kończę dzień z uśmiechem na twarzy i.....czaruje dalej....a pewnie ze pojedziecie nad morze,tylko cholera -na pogodę nie mam wpływu. ...
-
Gość: olga, *.play-internet.pl
2017/05/19 00:07:03
Milion????? STO MILIONÓW! !!!! A oczy jak Lazurowe Wybrzeże! !!!
-
Gość: Tatko Beby I Beba, *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2017/05/19 00:45:39
Jesteśmy pełni podziwu dla WAS. CAłUSY I PRZYTULASY, UŚMIECHU
-
Gość: Raj, *.centertel.pl
2017/05/19 09:19:20
@Justyna @wszyscy: z jednym procentem jest jeszcze inaczej. Rozliczone zostanie dopiero jesienią, tyle trwa przekazywanie danych z urzędów skarbowych do fundacji i fundacji na subkonta pacjentów. Pzdr
-
Gość: Monika, *.dynamic.kabel-deutschland.de
2017/05/19 20:30:15
musi byc dobrze!!!tak trzymać!!!