|
Blog > Komentarze do wpisu
Koniec bloga Ojca RajObiecałem sobie lata temu, że to nie będzie blog o chorobach, ale o dzieciach. Zatem to koniec. Do widzenia.
poniedziałek, 27 lutego 2012, bartosz.raj
Tagi:
Hanka
TrackBack
Komentarze
Gość: Marta, and237.internetdsl.tpnet.pl
2012/02/27 13:22:25
Bardzo szkoda, przez cały ten czas bardzo "zżyłam" się z Twoją swietną rodzinką. Życzę dużo zdrówka Wam wszystkim!
Gość: Edyta, host-193-107-250-146.radionet.info.pl
2012/02/27 13:36:21
Proszę chociaż napisać od czasu do czasu, jak się miewa Hania. Szczerze się martwię. A może by jednak zmienić koncepcję?
2012/02/27 13:39:50
A czyż nie można nie pisać o chorobach, a nadal o dzieciach? Wiem, że zmagasz się z chorobą, ale można pisać nie o niej. Tak czy siak życzę baaaaardzo dużo zdrowia. Kurcze, wielki żal, że chcesz to zakończyć. Bo z tego wynika, że nie jest dobrze. :(
Gość: Kals, aftv19.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/02/27 14:16:50
Zestresowałam się! Bo myślałam, że to hop siup i po chorobie będzie. A tu taki nagły zwrot akcji. Życzę zdrowia, szybkiego powrotu do normalności i do bloga - mimo wszystko !!
Gość: Ela, 77-254-224-17.adsl.inetia.pl
2012/02/27 15:03:49
Mój syn był w szpitalu trzy razy. Znam to uczucie. Pamiętam. Chyba na zawsze.
Bezsilność. Rozdarcie. Niepewność. Strach. Czterogodzinna operacja - dla mnie najgorsza w życiu wieczność. Na pocieszenie powiem, że to mija. Z całego serca życzę zdrowia dla córci. I powrotu do nas.
Gość: alenda, aaoa95.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/02/27 15:38:42
Szkoda :(
Daj chociaż znać jak już Hanuta wyzdrowieje, bo na pewno tak będzie!
Gość: mada, ip-188-127-26-69.ennet.pl
2012/02/27 16:50:39
Życzę dużo zdrowia i sił!!!! Trzymajcie się!!!
Gość: Karla, 52.bajt.net
2012/02/27 17:20:53
Dalej będę trzymać kciuki za zdrowienie Ikonki Starszej. Może gdy ciśnienie spadnie, a wraz z nim poziom rodzicielskiego stresu to dasz znać że Hance i wam się poprawia?
Uściski dla wszystkich Rajów + K.
Gość: mama2chlopcow, kyq118.internetdsl.tpnet.pl
2012/02/27 18:19:31
Wielka szkoda:( Życzę zdrowia Hanucie!Tobie powrotu do pisania, mimo wszystko...
Trzymam kciuki za Wasza rodzinkę!
Gość: ewa, afbc98.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/02/27 18:58:31
...a ja wierzę, że zajrzę tu za jakiś czas i zobaczę wpis że wszystko dobrze, że Hanuta zdrowa, Majtek rozrabia i wszystko co złe przeszło w zapomnienie. Tego WAM życzę z całego serca!!!!! Tak więc BLOGA z ulubionych nie kasuję i będę regularnie sprawdzała!!!!!
Gość: Loullu, 89-69-153-106.dynamic.chello.pl
2012/02/27 19:14:10
Dużo zdrówka dla Hani. Trzymajcie się ciepło!!
Gość: piec-cwiartek, 69.22.174.1*
2012/02/27 20:08:23
Zdrowia i cierpliwości Hanucie i Wam.
Mam nadzieje, że jeszcze dane nam będzie poczytać o Waszych perypetiach. Trzymajcie się!
Gość: agnieszka, 82-170-113-12.ip.telfort.nl
2012/02/27 20:36:53
będę tu zaglądać i tak, bardzo licząc na pozytywne wieści o Hani. trzymajcie się ciepło!
Gość: Besia, 87-206-49-86.dynamic.chello.pl
2012/02/27 21:48:05
Bardzo smutno, zwlaszcza ze oznacza to niedobre wiesci diagnozowe.
Bardzo sie zmartwilam. Hanuta dolacza do grona dzieciakow za ktorych zdrowie co wieczor sie modlimy. Zycze sily, wytrwalosci i duuuuzo zdrowia. Bede zagladac od czasu do czasu. Dziekuj za dotychczasowe wpisy. Wierna fanka Rajow.
Gość: ktosiak, afna50.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/02/27 21:58:07
ojcze Raju, trudno w takich chwilach cos sensownego i pocieszajacego napisac. zatem zegnam Twoj blog, w glebi duszy wierzac, ze bedzie dobrze. i na swoj sposob modlic sie bede o zdrowie i sile dla Was wszystkich.
Gość: lalullka, dslb-188-100-063-247.pools.arcor-ip.net
2012/02/27 22:44:58
trzymam kciuki....... zdrowia!!!!!!!!!!!!!
Gość: talula, 89-79-76-149.dynamic.chello.pl
2012/02/28 01:56:37
bardzo mi przykro. z powodu choroby Hanuty i zamkniecia bloga.
czytalam wiernie choć anonimowo pozdrawiam talula 2012/02/28 17:49:17
Ojcze Raju- przeciez dziewczyny wciąż są, wciąż robią coś nowego i fajnego. Choroba Hanuty mam nadzieję stanie się niebawem przykrym wspomnieniem, nie musi zdominować bloga.
Pisz dalej bloga o dzieciach, o twoich wspaniałych dziewczynkach. Trzymam mocno kciuki za Hanię i liczę na to, że wrocisz.
Gość: ciocia_ela, bqo175.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/02/28 18:21:58
Bartek, napisz lub zadzwoń do babci. Martwi się czytając bloga...
Gość: martamelka, 83-145-183-23.cable-modem.tkk.net.pl
2012/02/28 18:23:50
:( niedawno tu trafiłam.polubiłam.przeczytałam wszystko od początku, pierwsze wpisy , najpierw o jednej cudnej , później o drugiej... zaglądałam tu codziennie.
Smutne to wszystko , z tego co napisałeś wynika,że nie jest dobrze, ale nawet jak nie jest to pisanie pomaga.... nawet o tych chorobach o smutkach.... a jak nie o tym to poprostu o dziewczynkach. Kurcze jakoś tak przykro... Trzymam kciuki, mam nadzieję,że to nic złego i ,że wszystko będzie ok.pozdrawiam i przemyśl Ojrze Raju jeszcze to pisanie tu :(
Gość: agnieszka, proxy.lipska.net.74.13.83.in-addr.arpa
2012/02/28 20:19:25
Życzę dużo zdrówka Małej. Pozdrawiam.
2012/02/28 21:41:50
Ojcze Raj, jestem w szoku. Długo mnie tu nie było, bo sesja, więc się wycofałam trochę z życia w necie, teraz wracam i widzę COŚ takiego...
Nie umiem nic sensownego napisać, więc życzę szczęśliwego powrotu na bloga, bo to będzie znaczyć także powrót do zdrowia Hanki. Trzymam za Was kciuki i wierzę, że wszystko się ułoży! MUSI! Milena 2012/02/29 00:28:13
Tato Raj, bardzo mi przykro, że Hania się rozchorowała, życzę jej dużo zdrowia a Wam wytrwałości i wiary, bo ta jest potrzebna gdy dziecko choruje. Wiem to, bo ostatnio zdarzyło się to bliskiej mi osobie i wraz z nią przeżywam chorobę jej syna, dlatego tym bardziej przykro mi czytać, że Hania jest chora. Pozdrawiam gorąco i ciepłe myśli ślę, mam również nadzieję, że wkrótce pojawi się jakiś maleńki chociaż wpis o zdrowiu Hani. Lub może całkiem nowy blog o dwóch wspaniałych dziewczynkach. Wszystkiego co najlepsze! Kciuki za szybko powrót do zdrowia.
2012/02/29 16:21:27
Nie koniec, tylko przerwa.
Ojcem Raj będziesz zawsze, wróć napisać znów o zdrowych Rajównach.
Gość: asia, c127-123.icpnet.pl
2012/03/01 11:28:10
tak mi przykro... zycze duzo zdrowia dla Inkonki starszej, bardzo duzo
I duzo sily dla Was wszystkich!!! 2012/03/02 13:46:05
Zdrowia życzę obu Ikonkom Ojcze Raju! Trzymam mocno kciuki za szybki powrót do zdrowia Hanuty! A wam zyczę dużo siły i wytrwałości!
I wróć tutaj jak już się poukłada :) 2012/03/02 20:48:59
Strasznie mi przykro z powodu choroby Hani, życzę Wam mnóstwo zdrowia i cierpliwości. Smutno tez, że blog zamknięty, bardzo, bardzo go lubiłam i był Pan dla mnie modelem ojca idealnego :) Pozdrawiam serdecznie!
Gość: m, 89-76-22-72.dynamic.chello.pl
2012/03/03 04:04:23
Nie ma takiego kończenia. Przerwę zniesiemy, ale domagamy sie powrotu w zdrowiu!
2012/03/05 00:11:51
Drogi Ojcze Raju,
Jako wierny, acz anonimowy, czytacz od daaawna, nie mogę się pogodzić ani z chorobą Hantka, ani z zamknięciem bloga. O ile to drugie rozumiem i szanuję, to pierwsze mnie martwi, wkurza, smuci i wywołuje całą gamę podobnych, kiepskich, uczuć. Nie mam doświadczenia w posiadaniu Ikonek jakichkolwiek,więc trudno mi wymyślić jakieś, rozsądne merytorycznie, zdanie zagrzewające do boju, Życzę więc Wam (tylko/az) spokoju i cierpliwości. I wierzę, ze wszysto się dobrze skończy. A na bloga będę zaglądać, w poszukiwaniu wieści.
Gość: , 31.187.12.8*
2012/03/05 23:54:50
Zaglądałam rzadko, ale jak już zaglądałam to się wczytywałam intensywnie.
Rozumiem decyzję o blogu, w tych chwilach głowa gdzie indziej. Wierzę, że wkrótce tu zaglądnę razem z innymi czytelnikami i nawet jeśli nie będzie kolejnych wpisów sprzed, to będzie ten jeden najważniejszy, że Hania jest już zdrowa. Będę trzymać kciuki! Maria
Gość: , ppp-93-104-138-150.dynamic.mnet-online.de
2012/03/06 17:07:48
Ojcze Raj. Kilka razy dziennie zaglądałam na ten blog i za każdym razem liczyłam, że pojawi się nowa notka. Dziewczynki są prześliczne, takie dzielne i zdolne. Z zapartym tchem czytałam o ich występach przedszkolnych i szalonych pomysłach. Wiadomośc o problemach zdrowotnych była dla nas czytelników ogromnym ciosem, chociaż na pewno nieporównywalnym w porównaniu z Twoim zmartwieniem. Mam nadzieję i z tego co widzę nie tylko ja, że decyzja o zamknięciu bloga jest tylko tymczasowa. Wszystko się ułoży i powrócisz do pisania o przygodach dziewczynek.
Pozdrawiam rodzinę Rajów oraz K.
Gość: Ksiasiak, host-79.173.29.170.tesatnet.pl
2012/03/08 14:22:31
Niech Hanuta szybko do zdrowia wraca!
Gość: holly101, static-78-8-35-110.ssp.dialog.net.pl
2012/03/21 20:13:01
Tęsknię za Wami... Ojcze Raju, daj jakiś znak, ucałuj Hanię! I Majtka też!!!
Gość: ewa, dml133.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/03/21 22:17:35
widzę, że nie tylko mi brakuje wpisów :( ładnie proszę o wieści i przesyłam wiosenny uśmiech dla Hanuty i Majki :)
Gość: mama2chlopcow, d220-213.icpnet.pl
2012/03/22 13:58:00
cały czas trzymam za was kciuki! zaglądam tu codziennie w nadziei, że może są jakieś swieże wieści.. Życzę Hani, by wiosenne słonko przyniosło jej dużo zdrowia! Trzymajcie się!
Gość: ada, 89-77-6-170.dynamic.chello.pl
2012/03/23 19:40:08
Zdrowia HAni, czytam od bardzo dawna , mam nadzieję ,ze wkrótce słoneczko zaświecii i blog ożyje :)
2012/03/26 23:04:41
Haniu trzymaj się, dużo zdrówka! Tato Hani dużo sił! Trzymaj się!
Gość: erato, actg241.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/03/31 20:41:24
wracaj do nas...tyle osób czyta i czyta..ja zaraziłam Twoim blogiem nawet mojego męża...przerwę zniesiemy, a im dłużej nie będziesz wracał tym bardziej będziemy protestować
Gość: maria, 85-222-46-254.home.aster.pl
2012/04/02 22:34:33
Też trafiłam tu przypadkiem, szukając zdjęcia rozwórki Koszli. Przeczytałam blog z zainteresowaniem a nieszczęśliwe zakończenie bardzo mnie zasmuciło. Serdecznie współczuję i życzę dużo sił w walce z chorobą. Życie już nie będzie takie samo ale niech i tak przynosi Wam radość.
Gość: ewa, dqt187.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/04/03 21:35:14
:)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
Gość: agnieszka, proxy.lipska.net.74.13.83.in-addr.arpa
2012/04/03 21:46:45
Całusy dla obu Córeczek prosto z Krakowa :))) Dużo, dużo zdrowia dla Hani.
Czytam blog prawie od początku i jak zawsze trzymam kciuki za rodzinkę Rajów. Musi być dobrze!!!
Gość: , ppp-93-104-132-243.dynamic.mnet-online.de
2012/04/04 14:05:52
bardzo prosimy o jakieś informacje, wszyscy tu czekamy na nowe wpisy. może się jednak Pan ugnie, Panie Bartku? w końcu zawsze to lżej jak się człowiek "wygada". A tak poza tym to nie wierzę, że przez chorobę dziewczynki przestały wariować i psosić. Te właśnie psoty można opisywać śmiało!
Pozdrawiam
Gość: holly101, static-78-8-35-110.ssp.dialog.net.pl
2012/04/04 18:33:54
Ja to zawsze wiedziałam!!! A jej Tata - fiu fiu - też Dzielniak!!!
Gość: aga, 82-170-113-12.ip.telfort.nl
2012/04/05 15:17:03
szanuję pański wybór, żeby nie pisać dalej bloga, ale chciałabym podziękować za te drobne komentarze z pańskiej strony. bloga czytałam od dawna, często wracam, licząc na jakąkolwiek dobrą wiadomość o hani. pozdrawiam!
Gość: Karotka, staticline10532.toya.net.pl
2012/04/05 19:34:07
Też czekam na wszelkie informacje ;) Jeśli wciąż Pan tu wchodzi czytać komentarze to znaczy, że tak naprawdę wcale nie chce Pan kończyć pisania bloga. Dlatego liczę, że niedługo zaczną się pojawiać kolejne wpisy. A jeśli nie, to niech Pan chociaż informuje wiernych czytelników o stanie zdrowia Hani. Dziękuję za wszystkie wpisy, które ukazały się do tej pory. Blog był świetny i bardzo lubiłam go czytać. Powodzenia!
2012/04/06 13:40:23
Bloga nie zacznę pisać. Nie potrafię dziś. Chętnie za to piszę na priv. Tak wygaduję się. Zapraszam.
2012/04/07 17:07:10
Ojcze Raju! Spokojnych Świąt! Zdrowia dla Hanuty i całej rodziny. Trzymam za Hanię mocno kciuki!
Gość: Karotka, staticline10532.toya.net.pl
2012/04/10 15:56:02
Naprawdę szkoda, że Pan już nie chce prowadzić bloga, bo to byłaby świetna pamiątka dla dziewczynek- mogłyby po latach go przeczytać. Ale to już Pańska decyzja.
2012/04/10 19:45:53
Hej!
Pamiątką będą chyba miłe chwile. A dziś wątpię by córka wspominała miło dwie operacje i ból jaki z tego powodu przeżywa, choć akurat unieruchomiona w tej chwili chichocze się aż do posikania. Mam o tym pisać? Nie, nie sądzę by dziś to miało jakikolwiek sens poza informacyjnym. To miał być blog o dziecięcych niezwykłościach, a nie straszliwych dziecięcy chorobach. Być może niezwykłość jaką jest siła 5,5 letniej dziewczynki i jaką teraz obserwuję, zmusi mnie kiedyś do napisania o tym, ale na razie - zbyt dużo w tym bólu. Dlatego bloga na razie nie będzie. Czuję potrzebę wygadania się, więc o jej chorobie rozmawiam już teraz po wyryczeniu się do sucha bez zahamowań. Ale w wersji dialogu a nie wystąpienia nie ma co ukrywać publicznego. Dlatego zapraszam na maila bartosz.raj@gazeta.pl jeśli ktokolwiek chętny. Pozdrawiam. Raj. |
|
Zdrowia dla Córki.
Pozdrawiam